Związek Stowarzyszeń Forum Lubelskich Organizacji Pozarządowych,        ul. Krakowskie Przedmieście 53, 20-076 Lublin,        biuro@flop.lublin.pl,        http://www.flop.lublin.pl

Aktualności

ZAPRASZAMY do przeczytania artykułu „Z telefonem na przejściu” z cyklu „Paszport do Dziennikarstwa Obywatelskiego” w ramach projektu „Proaktywni 60+ do CELU” dofinansowanego z Rządowego Programu ASOS
Napisał(a): Wojciech Dec dnia 03.12.2019
Aktualności >>

 

Z telefonem na przejściu

 

Czy telefony komórkowe zagrażają bezpieczeństwu osób przechodzących przez ulicę? Pytanie z pozoru absurdalne, ale tylko z pozoru. Głośny ostatnio przypadek w Lublinie potrącenia na pasach dziewczyny wpatrzonej w ekran telefonu skłania do pytań o granice własnej niefrasobliwości oraz o zaufanie wobec innych użytkowników dróg. A telefony są w tych rozważaniach tylko pretekstem.

 

Nie tylko nieustannie włączone telefony, ale także słuchawki założone na uszy to dziś niezbędne atrybuty każdego młodego człowieka. Aby się o tym przekonać, wystarczy przejść w pobliże którejkolwiek lubelskiej szkoły czy w rejon dzielnicy akademickiej. Młodzież nie rozgląda się idąc ulicą i nie słyszy jej odgłosów. O tragedię nietrudno. Dziewczyna z ulicy Lwowskiej w Lublinie miała dużo szczęścia. Wprawdzie z telefonem w ręku weszła wprost pod nadjeżdżający samochód, niemniej kierowca zaczął hamować i zjechał na lewa stronę. Dziewczynie nic się nie stało, kierowca dostał 500 zł mandatu.

Całą sytuację nagrały kamery monitoringu. Nagranie trafiło do mediów i zyskało miliony odsłon w Internecie. Zaczęła się dyskusja – czy kierowca, mimo że zgodnie z przepisami powinien zwolnić przed przejściem dla pieszych i przepuścić dziewczynę z telefonem, był w tej sprawie jedynym winowajcą. Glos zabrała Komenda Miejska Policji. "Nagranie pokazuje również, że piesza nie rozejrzała się przed wejściem na przejście. Pamiętajmy, że bezpieczeństwo w ruchu drogowym w dużej mierze zależy od tego, czy sami stosujemy się do podstawowych zasad poruszania się po drodze. Przypominamy, że kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, powinien zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu. Kierujący samochodami powinni także zwiększyć swoją uwagę zbliżając się m. in. do przejazdu dla rowerzystów, gdzie należy spodziewać się osób korzystających z jednośladów" - czytamy w oświadczeniu KMP w Lublinie.

A tak tę sytuację skomentował na Facebooku ekspert od spraw bezpieczeństwa ruchu drogowego Maciej Kulka. „Warto też zadać sobie pytanie, czy jak pieszy się zamyśli lub będzie patrzył w telefon to czy ma szansę przeżyć zderzenie z pojazdem. którym kieruje osoba mająca w dupie przepisy ruchu drogowego? Czy ma szansę przeżyć w sytuacji, w której kierujący pojazdem znacznie przekracza dozwoloną na tym obszarze prędkość?

Oczywiście znam przepisy dotyczące ruchu pieszych, ale czy to, że pieszy ich nie stosuje ma usprawiedliwiać szybką jazdę kierowcy i to, że w konsekwencji dochodzi do potrącenia pieszego? A może warto sobie zadać pytanie, dlaczego to niechroniony uczestnik ruchu drogowego? - jakim niewątpliwie jest pieszy - jako jedyny użytkownik drogi ma przestrzegać przepisów ruchu drogowego a kierowca siedzący w ciepłym pojeździe już tego robić nie musi, a do takich wniosków dochodzę czytając niektóre komentarze?”

Każdy ma prawo komentować, obarczać winą a to kierowcę, a to pieszą. Warto jednak wrócić do wątku telefonu w ręku dziewczyny z ul. Lwowskiej. Pewnie, gdyby patrzyła nie na ekran, tylko w swoją lewą stronę, do potrącenia by nie doszło. Mimo że kierowca jechał za szybko.

 

Anna M.

 

Do pobrania:

Artykuł: "Z telefonem na przejściu"

Wstecz